Archiwum Polityki

Z Radości do Rozpaczy

O tym, jakie będzie miasto w 2100 r. i później, zadecydują sprawy socjalne i ekonomia, a nie twórczy zamysł urbanisty i architekta. Procesy zachodzące w obu tych dziedzinach są nieodwracalne i żadna rewolucja nie zmieni ich biegu. Toteż w przyszłości dominować będą dwa rodzaje miast: Miasto Bogatych i Miasto Biednych. Nieść będą bagaż tego, co dziś rozumiemy przez te nazwy, a różnice między nimi maleć nie będą.

Na pytanie o miasto przyszłości nie powinno się dawać odpowiedzi dotyczącej form budynków ani sprawności wodociągów, kanalizacji i Internetu. Tak rozumiana architektura miasta jest bowiem nieprzewidywalna. Mody architektoniczne wracają, wahając się stale między dwoma biegunami, techniką i naturą. Raz kochamy kamień prawdziwy, raz sztuczny i jest tylko kwestią dnia, co ogłosimy wzorem dla stylu high-tech, a co będzie jutro uznawane za wzorcowy krajobraz naturalny. Jeśli chodzi o urządzenia obsługujące domy i miasta to staramy się, żeby były coraz wydajniejsze, to wszystko.

Polityka 6.2000 (2231) z dnia 05.02.2000; s. 48