Archiwum Polityki

A w barku zęby

Były komendant radomskiej MO, jego zastępca, naczelnik wydziału śledczego MO oraz naczelnik aresztu oskarżeni są o to, że w czerwcu 1976 r. doprowadzili do bezprawnego pozbawienia wolności 58 osób, które łączyło się ze szczególnym udręczeniem. 29 grudnia 1999 r. rozpoczął się ich proces. Akt oskarżenia liczy 113 stron.

Radom, wieżowce przy ul. Struga. Andrzej M. pogada, tyle że musimy usiąść w kuchni, bo w pokoju mamusia ogląda „Zorro”. – Szczęście, że po tej ścieżce zdrowia zęby mam całe. Wargi miałem poprzecinane, dziąsła popuchnięte, a zęby trochę się chwiały, ale, Bogu dzięki, jakoś wytrzymały.

Niepozorny, 54 lata, dres. Kuchnia wypieszczona, czerwone puszeczki, serweteczki, w wazonie sztuczne róże. Jak to u mamy.

Lepiej było kobiety pilnować

Mieszkają w jednym pokoju.

Polityka 4.2000 (2229) z dnia 22.01.2000; Kraj; s. 24