Archiwum Polityki

Ostatnia posługa

Na życzenie obydwu stron i bez orzekania winy rozchodzą się w Szwecji państwo i Kościół. Wyznanie ewangelicko-luterańskie po prawie pięciu wiekach przestaje być uprzywilejowanym kościołem państwowym, którego członkami stawali się obywatele szwedzcy z chwilą przyjścia na świat. Będzie ono odtąd, podobnie jak inne działające związki religijne, kościołem wolnym, niepodlegającym w kwestiach wiary i liturgii organom państwowym.

Długoletnie pożycie przebiegało w zasadzie w zgodzie, chociaż związek zawarty został pod przymusem z inicjatywy twórcy szwedzkiej państwowości, założyciela panującej i w Polsce dynastii – Gustawa Wazy. Po małżeństwie, czyli wprowadzeniu Kościoła państwowego przez zwołany w 1527 r. do miejscowości Vasteraas Riksdag (parlament), przystąpiono siłą do zabierania posagu. Polegało to, jak pisze szwedzki historyk Ingvar Andersson, „na przejęciu przez państwo zbędnego, jego zdaniem, ruchomego majątku Kościoła.

Polityka 4.2000 (2229) z dnia 22.01.2000; Świat; s. 36