Archiwum Polityki

Natężenie przez opór

Rozmowa z laureatką Paszportu „Polityki” Agnieszką Glińską, reżyserką teatralną i telewizyjną

Skończyła pani Wydział Aktorski warszawskiej PWST przechodząc natychmiast na drugi fakultet: reżyserski. Granie nie dawało pani żadnej satysfakcji? W czasie studiów z pani aktorstwem wiązano przecież duże nadzieje.

Studia aktorskie tworzą pewnego rodzaju fałszywą rzeczywistość. Najpierw, gdy się człowiek dostanie, jest przekonany, że pana Boga za nogi złapał. Później harówka trwa dwadzieścia cztery godziny na dobę, prawie się ze szkoły nie wychodzi i nie ma właściwie nawet kiedy pomyśleć, że można byłoby robić w życiu co innego, niż występować na scenie.

Polityka 4.2000 (2229) z dnia 22.01.2000; Kultura; s. 42