Archiwum Polityki

Zakładnicy

Areszt to najsurowszy środek zapobiegawczy, powinien być stosowany tylko w wyjątkowych sytuacjach. Ale w Polsce wyjątek staje się normą. Ludzi zamyka się na chybił trafił. Bez jasnych przyczyn, często bez dowodów winy. Przy okazji łamani bywają też prokuratorzy i sędziowie.

Minister Zbigniew Ziobro zganił sądy za wypuszczenie z aresztu Aleksandry Jakubowskiej, a wcześniej Emila Wąsacza. To jasny sygnał: obowiązuje zakaz pobłażania. Sąd, który aresztów nie przyklepuje, jest podejrzany. Prokurator, który o areszty nie wnioskuje – nie nadaje się. Prokuratorami minister steruje dyrektywami, nad sędziami władzy jeszcze nie ma. Ale Sejm pracuje nad rządowym projektem nowelizacji ustawy o sądach. Teraz to minister sprawiedliwości będzie mógł zawieszać w czynnościach służbowych sędziego (dotychczas było to uprawnienie organów sądu) i zgłaszać kandydata na wolne stanowisko sędziowskie.

Polityka 47.2006 (2581) z dnia 25.11.2006; Kraj; s. 40