Archiwum Polityki

Cały Barańczak

Nieobecność Stanisława Barańczaka w bieżącym życiu literackim nie spowodowała, że o poecie mówi się mniej. Pamiętają o nim przyjaciele, pojawiają się zbiory: po wydanym w 1997 r. przez PIW „Wyborze wierszy i przekładów” ukazał się właśnie, nakładem oficyny a5, tom „Wiersze zebrane”. Barańczak jest więc prezentowany w całości – od debiutanckiej „Korekty twarzy” z 1968 r. Jego poetyckie początki wydają się bliskie tomom z lat dziewięćdziesiątych: to poeta o bogatej wyobraźni, lubiący językową ekwilibrystykę, pod którą łatwo wyczuć metafizyczny niepokój i poczucie osamotnienia.

Polityka 47.2006 (2581) z dnia 25.11.2006; Kultura; s. 70