Archiwum Polityki

Kino na luzie

W kinie dochodzi do głosu najmłodsze pokolenie reżyserów. Na ostatnim gdyńskim festiwalu mieliśmy całą serię debiutów oraz parę filmów zrealizowanych przez nieco starszych twórców, którzy jednak weszli w dorosłość już w III RP. Są oni tubylcami w tej nowej Polsce i zaczęli ją po swojemu opisywać. Ich bohaterowie, głównie pionierzy realnego kapitalizmu, przejawiają pierwsze oznaki zmęczenia.

W nagrodzonym za najlepszy debiut filmie Łukasza Barczyka „Patrzę na ciebie, Marysiu” obserwujemy z bliska sceny z życia młodych, wielkomiejskich profesjonalistów (jak można by nieudolnie przetłumaczyć amerykański termin „yuppies”). Główny bohater, wzięty psychiatra, ma właśnie pacjenta szczególnej troski – bardzo modnego aktora, który w przeddzień przystąpienia do kolejnych ważnych zadań artystycznych stracił wzrok. Oczy są w porządku, okulista nie ma tu nic do powiedzenia, ale nie chcą widzieć.

Polityka 41.2000 (2266) z dnia 07.10.2000; Kultura; s. 49