Archiwum Polityki

Harce z Irc-ami

IRC (Internet Relay Chat), czyli gadanie na internetowych stronach, wymyślił w 1988 r. fiński student Jarkko Oikarinen, by bez wychodzenia z domu wymieniać poglądy z uniwersyteckimi kolegami. Kilka lat później dzięki Internetowi czat opanował świat. Jedni uważają go za cudowne medium, które zbliża ludzi, inni za jedną ze współczesnych aberracji i siedlisko chamstwa. Rozczatowała się cała Polska: dzieci, dorośli, muzycy, politycy.

Pomysł był prosty: komputery w domach studentów podłączono do uczelnianego komputera głównego, czyli serwera, i dzięki specjalnie napisanemu programowi dało się prowadzić dyskusje w Internecie. Aby zabrać głos, wystarczyło wystukać zdanie na klawiaturze i przesłać je do sieci, aby pojawiło się na monitorach wszystkich innych IRC-owników. System Oikarinena mógł obsługiwać jednocześnie do stu dyskutantów. Kilka lat później gadało już w sieci w jednym czasie kilkadziesiąt tysięcy ludzi, bo IRC wypączkował z fińskiego uniwersytetu.

Polityka 39.2000 (2264) z dnia 23.09.2000; Społeczeństwo; s. 94