Archiwum Polityki

Kijem i mieczem

Nominowana do Oscara chińska epopeja „Hero” Zhanga Yimou wchodzi na nasze ekrany w aurze politycznego skandalu. Ta utrzymana w konwencji rycerskiej baśni i popularnego widowiska kung-fu opowieść o założycielu dynastii Qin jest ukochanym dzieckiem przywódców komunistycznej partii, którzy widzą w niej pomnik wystawiony Mao.

Realizacja „Hero” pochłonęła aż 30 mln dol. Wzięły w niej udział największe gwiazdy chińskiego kina, m.in. w jednej z głównych ról wystąpił z powodzeniem radzący sobie w Hollywood Jet Li („Zabójcza broń 4”, „Od kołyski aż po grób”). Niektórzy utrzymują, że Yimou, który realizował do tej pory niezwykle ambitne, wyrafinowane intelektualnie antyreżimowe dramaty o tragicznych losach chińskiego narodu miażdżonego przez polityczne siły („Zawieście czerwone latarnie”, „Żyć”), tym razem zdradził samego siebie.

Polityka 34.2003 (2415) z dnia 23.08.2003; Kultura; s. 53