Archiwum Polityki

Sejm pod sąd

Pierwsze cztery lata po krwawym przewrocie majowym 1926 r. były dla opinii publicznej niezrozumiałe. Piłsudski nie rozwiązał parlamentu, a nawet pozwolił się wybrać na prezydenta RP, choć wyboru nie przyjął. Osiągnął to, że parlament zalegalizował w ten sposób majowe zdobycie władzy, a wybór wskazanego przezeń i nieznanego na scenie politycznej profesora chemii Ignacego Mościckiego był już tego prostą konsekwencją.

Poza czterema generałami osadzonymi w wileńskim więzieniu na Antokolu (Tadeusz Rozwadowski, Józef Malczewski, Włodzimierz Zagórski i Bolesław Jaźwiński) i oskarżonym o korupcję gen. Michałem Żymierskim nie aresztowano nikogo. Tym różnił się zamach majowy od innych przewrotów wojskowych w Europie i poza nią, że nie zapełnił cel więziennych pokonanymi przeciwnikami. Nie rozwiązano opozycyjnych wobec nowych władz partii politycznych i nie założono knebla prasie.

Polityka 37.2000 (2262) z dnia 09.09.2000; Historia; s. 66