Archiwum Polityki

Czop warszawski

Ciemna masa paraliżuje stolicę. W trakcie zakończonego dwa tygodnie temu remontu Trasy Łazienkowskiej operator maszyny zwanej rozściełaczem wlał do studzienki ściekowej sześć ton asfaltu, który podczas burzy zaczopował jeden z głównych kanałów ściekowych miasta. Ten robotniczy czyn nie pozostawił obojętnym nikogo, zwłaszcza zaś zalanych wodą mieszkańców Powiśla.

Jeśli wybucha afera wokół parkomatów lub konflikt w gminie Centrum, a budowa Trasy Siekierkowskiej nie może się zacząć od pół wieku, wiemy, że właśnie ujawniła się ciemna masa. Zwykle działa ona w ukryciu, przez podstawionych ludzi, często urzędników rozmaitego szczebla, ale w niedzielę 20 sierpnia uderzyła osobiście. Służby miejskie zlokalizowały ją w studzience ściekowej pod Trasą Łazienkowską. Obiekt miał postać wielkiego, twardego, sześciotonowego czopa ze świeżego asfaltu najwyższej jakości.

Polityka 36.2000 (2261) z dnia 02.09.2000; Wydarzenia; s. 17