Archiwum Polityki

Kwadratura trójkąta

Kaszmir mógłby żyć z turystyki opływając we wszystko, co wyznacza standardy dobrobytu, teraz jednak spływa krwią, bo jest rejonem spornym, o który walczą Indie, Pakistan i sami Kaszmirczycy. Wojna, raz gorętsza, innym razem utajona, trwa już lat prawie 50 i jest jednym z tych zapomnianych konfliktów, o których komentatorzy i politycy myślą z irytacją wzruszając ramionami: nic się nie da zrobić. Jest to zarazem wojna w malowniczych górach, której prowadzenie wymaga wyspecjalizowanego sprzętu, więc nie tylko kurtek puchowych, lecz także bomb kierowanych za pomocą laserów.

Nikogo z zainteresowanych nie stać na tę wojnę. Mało tego – utrzymywanie półmilionowej armii w trzymilionowym stanie jest ogromnym obciążeniem dla Indii nawet w warunkach pokoju. Prześledźmy niedawną historię Kaszmiru, żeby zobaczyć, gdzie leży błąd systemowy, który sprawia, że nie można sobie z tym problemem poradzić.

Kaszmir czuje się związany z resztą subkontynentu raczej bardzo luźno. Podobnie jak Indie jest mieszaniną religii i narodów, a zarazem krajobrazów.

Polityka 35.2000 (2260) z dnia 26.08.2000; Historia; s. 74