Archiwum Polityki

Salto na wagarach

Ciesząc się z medali naszych sportowców na paraolimpiadzie w Sydney warto zauważyć, że prawdziwie światową potęgą jesteśmy tylko w sporcie niepełnosprawnych. Zdrowi młodzi ludzie nie garną się do sportu. Bo też i po prawdzie nie mają do czego.

W programach szkolnych, od pierwszej klasy do matury, przewidziane są 3 godziny wychowania fizycznego tygodniowo. Szkoły mogą też wprowadzić dodatkowe 2 godziny nadobowiązkowe. Nominalnie – pod względem liczby lekcji sportowych – należymy do europejskiej czołówki. I to jest główny sukces. Atrakcyjność lekcji wf. musi być jednak niska, skoro młodzież masowo próbuje się od tych zajęć wykręcić. W stołecznych szkołach średnich liczba skutecznie zwolnionych z obowiązku wf.

Polityka 46.2000 (2271) z dnia 11.11.2000; Społeczeństwo; s. 98