Archiwum Polityki

Prucie sieci

W gąszczu wzajemnych politycznych oskarżeń o to, kto jest winien komputerowej zapaści w ZUS oraz kto przetrzymywał raport NIK w szafie, zabrakło odpowiedzi na podstawowe pytanie. Dlaczego jeden z najważniejszych dla finansów państwa systemów informatycznych ciągle nie działa?

O Kompleksowym Systemie Informatycznym ZUS (KSI) pisaliśmy wielokrotnie. Po raz pierwszy niedługo po podpisaniu umowy ZUS z Prokomem („Zrzutka podatników” POLITYKA 51/97). W ujawnionym w ubiegłym tygodniu – podczas pierwszego w 80-letniej historii NIK posiedzenia kolegium z udziałem dziennikarzy – raporcie kontrolerzy Izby formułują identyczne zarzuty, jakie my zawarliśmy w naszej pierwszej i kolejnych publikacjach. Z tym że NIK „osobami odpowiedzialnymi za powyższe” czyni pracowników ZUS, my zaś wskazywaliśmy na rządzących z poprzedniej i obecnej koalicji.

Polityka 11.2000 (2236) z dnia 11.03.2000; Wydarzenia; s. 15