Archiwum Polityki

Druga wojna oświatowa

Konieczność zamknięcia około tysiąca gimnazjów i kilku tysięcy szkół podstawowych zapowiedziało na ten rok Ministerstwo Edukacji. Decyzje należą do samorządów, ale muszą być zaopiniowane pozytywnie przez kuratoria. Subwencja z budżetu zależy od liczby uczniów; jeśli samorząd chce utrzymywać małe szkoły, musi sam do nich dopłacać.

Urzędowy termin zakończenia tej bolesnej operacji minął 29 lutego. Wszyscy rodzice powinni już wiedzieć, do jakiej szkoły pójdą ich dzieci w roku szkolnym 2000/2001: do tej na sąsiedniej ulicy, gdzie rozpoczynały naukę, czy do odległej o kilka lub kilkanaście kilometrów. Problem dotyczy przede wszystkim wsi, gdzie budzi wielkie emocje, wyzwala poczucie niesprawiedliwości, a niekiedy wręcz prowadzi do otwartych konfliktów pomiędzy lokalną społecznością a władzą samorządową.

Polityka 11.2000 (2236) z dnia 11.03.2000; Kraj; s. 21