Archiwum Polityki

Syberia dla Amerykanów!

„Cyrulik syberyjski” Nikity Michałkowa, jakkolwiek wykonany z udziałem producentów międzynarodowych, stanowi pozycję reprezentacyjną kina rosyjskiego: otwierał festiwal w Cannes. Wyłania się pytanie, czy i w jakim stopniu film odbija aktualne nastroje kraju?

Film ma bowiem charakter przenośni na temat losów Rosji, z nawiązaniem do historii, którą co prawda traktuje z fantazją; niemniej rozmach tego wystawnego spektaklu i jego rozmiary – trzy godziny projekcji – nadają mu ton epopei z intencją. Jak należy ją rozumieć?

„Cyrulik syberyjski” ma trzy akcje: dzieje miłości Amerykanki i Rosjanina, obraz środowiska ekskluzywnego – carskiej akademii wojskowej oraz seria malowniczych, bywa że efekciarskich, anegdot obyczajowych z podkreśleniem ich typowości dla życia rosyjskiego; wszystko umieszczono w scenerii końca XIX stulecia, za panowania Aleksandra III, który występuje tu na uroczystościach promocji kadetów, w wykonaniu reżysera Michałkowa.

Polityka 11.2000 (2236) z dnia 11.03.2000; Kultura; s. 54