Archiwum Polityki

Lista nieobecności

Brak na spotkaniu gnieźnieńskim prezydentów Czech i Ukrainy pozostawił wyraźną szczerbę na obchodach tysiąclecia synodu gnieźnieńskiego i spotkania Ottona III z Bolesławem Chrobrym u grobu św. Wojciecha. Prezydent Kuczma zamiast do Gniezna pojechał na miejsce katastrofy górniczej, a prezydent Havel jest chory. Niemniej brak akurat tych obu szefów państw tak w katedrze gnieźnieńskiej, jak i w czasie debaty telewizyjnej prezydentów symbolicznie pokazał, że konstrukcja jednoczącej się Europy wciąż jeszcze jest chybotliwa, a siły wyższe mogą pokrzyżować to, co zaplanują ludzie.

Zamysł spotkania był przejrzysty. W tysiąclecie rozszerzenia na wschód zachodniego chrześcijaństwa i uznania przez niemieckiego cesarza polskiego władcy za „przyjaciela i współpracownika Rzeszy” prezydenci państw starających się o wejście do Unii Europejskiej mieli w obecności prezydenta Niemiec, które powszechnie są postrzegane jako adwokat interesów tych państw, zademonstrować swą wspólną wolę europejską i wartości, do których się odwołują. Przypadek losowy zrządził, że „kraje wojciechowe” poprzez nieobecność Czech i Ukrainy zaprezentowały się takie, jakimi były tysiąc lat temu i jakimi są również i dziś: jako konstrukcja dopiero powstająca.

Polityka 12.2000 (2237) z dnia 18.03.2000; Wydarzenia; s. 15