Archiwum Polityki

Smutek Dolnego Śląska

Na ostatniej – prawie – stronie swej nowej powieści „Lex perpetua” Andrzej Sapkowski pisze: „Bywajcie szlachetni i dobrzy panowie. Niechaj opatrzność chroni was na szlaku od nieszczęścia i złej przygody. Nie, nie, rzekłem, koniec to koniec, więcej bajać nie będę. Bo dalej fantazja moja nie nadąży”. Tak więc kończy się imponujących rozmiarów (w sumie to 1800 stron) trylogia rozgrywająca się w pierwszej połowie XV w. na Dolnym Śląsku wstrząsanym krwawymi walkami, zrywanymi co chwila i znów zawiązywanymi sojuszami.

Polityka 48.2006 (2582) z dnia 02.12.2006; Kultura; s. 72