Archiwum Polityki

Dzieci w życiowej pętli

Każdego tygodnia kilku młodych Polaków wiesza się, truje, podcina sobie żyły. O samobójstwie myśli w jakiejś fazie życia co trzecie dziecko – ustalono w Łodzi. Od 1991 r. liczba zamachów samobójczych zaczęła niebezpiecznie rosnąć, zwiastując nadejście tragicznej fali. I to się stało.

Minęło zaledwie kilka tygodni od śmierci dręczonej przez kolegów z gimnazjum Ani z Gdańska i media – nie z przewrażliwienia przecież – donoszą o kolejnych podobnych tragediach. Ostatnio 15-latek Adrian K., również udręczony przez kolegów z gimnazjum, podjął dwie próby samobójcze. Druga okazała się skuteczna, choć po pierwszej próbowano mu jakoś pomóc, a przynajmniej tak dzisiaj utrzymuje rodzina i szkoła. Wcześniej, tydzień po Ani, powiesił się 15-letni gimnazjalista z Dębia, Paweł.

Polityka 49.2006 (2583) z dnia 09.12.2006; Kraj; s. 32