Archiwum Polityki

Z lodówki powieje chłodem

Od stycznia możemy się spodziewać podwyżek cen różnych towarów. Głównym powodem są rządowe manipulacje przy akcyzie. Pozostaje nadzieja, że coś stanieje.

Jeszcze dwa dni przed pierwszą turą wyborów samorządowych wicepremier i minister finansów Zyta Gilowska miała tylko dobre wiadomości. Zaprosiła dziennikarzy i dementowała plotki, jakoby od stycznia 2007 r. z powodu wyższej akcyzy miała zdrożeć benzyna, gaz do samochodów, olej opałowy i alkohole. Na ich oczach podpisała decyzję o zniesieniu dziesięcioprocentowej akcyzy na kosmetyki (od 1 grudnia br.). – Panie mogą liczyć na ładny prezent na Boże Narodzenie – mówiła.

Polityka 50.2006 (2584) z dnia 16.12.2006; Gospodarka; s. 40