Archiwum Polityki

W poszukiwaniu implantów

Czytając „ZębyJoanny Wilengowskiej (1971), ma się nieodparte wrażenie, że autorka próbuje wywieść nas w pole. Nie jest to miłe uczucie, ale w końcu czy czytelnikom może być łatwo? Tak czy inaczej, to najbardziej zawiła spośród wszystkich powieści trzydziestolatków. Jak sądzę, czytelnika wciągnie historia młodej kobiety, której nie wypadły mleczne zęby... Wilengowska odwołuje się do znanych dzieciom mitów o mleczakach rosnących w doniczkach i Wróżkach-Zębuszkach, ale nade wszystko bardzo przyzwoicie opowiada o Olsztynie lat dwutysięcznych i jego aktualnie bezrobotnej mieszkance Marcie, która z kpiąco-ironiczną swobodą wyrusza na poszukiwanie funduszy na implanty.

Polityka 50.2006 (2584) z dnia 16.12.2006; Kultura; s. 60