Archiwum Polityki

Łże-elity po niemiecku

Nie tylko my spieramy się o powojenną rolę inteligencji, Niemcy również. Oskarża się ją o flirty z nazizmem; upadają kolejne autorytety moralne. Coraz więcej za to jest Niemców pozbawionych wyraźnych poglądów i ideowych potrzeb. Zastępuje je moda na mieszczański konserwatyzm.

Zapalnikiem dyskusji o elitach intelektualnych w Niemczech było późne wyznanie Güntera Grassa, że pod koniec II wojny światowej otrzymał powołanie do dywizji Waffen SS. Ale bardzo szybko na ławę oskarżonych zaciągnięto niemal całą inteligencję z awansu, parweniuszy z robotniczych czy chłopskich rodzin, którzy w dzieciństwie w upojeniu nosili mundury Hitlerjugend i donosili na kolegów, a po zamachu na Hitlera latem 1944 r. dobrowolnie zgłaszali się na front, by ratować ojczyznę.

Polityka 51.2006 (2585) z dnia 23.12.2006; Świat; s. 60