Archiwum Polityki

Transformator

Planował, że przeżyje 150 lat. Gdyby to marzenie się spełniło – jak wiele innych jego idei – Nikola Tesla dożyłby naszych czasów. Nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak wielki był jego wpływ na kształt dzisiejszej elektronicznej cywilizacji.

Widywano starego wynalazcę o świcie w Central Parku i w Parku Bryanta, jak rozmawiał z gołębiami. Wieczorami ptaki przylatywały na wysokie piętro hotelu New Yorker, bo Tesla zawsze wynajmował pokoje z widokiem na niebo, by widzieć burze nad Manhattanem. „Był wśród nich jeden, piękny. Samica. Kochałem ją jak mężczyzna kocha kobietę, a ona kochała mnie – opowiadał. – Pewnej nocy gołębica wleciała przez okno i usiadła na biurku. Zrozumiałem, że chce mi powiedzieć – że umiera.

Polityka 51.2006 (2585) z dnia 23.12.2006; Nauka; s. 111