Archiwum Polityki

Głos z brzucha potwora

Al Gore, były wiceprezydent USA, stał się orędownikiem działań na rzecz zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych. Wielu ekspertów uważa jednak, że są na świecie pilniejsze sprawy do rozwiązania.

O Anglikach powiadają, że lubią rozmawiać o pogodzie, bo na ten temat nie można się pokłócić. Czasy te należą do przeszłości. Dziś polityk, szczególnie amerykański, ubiegający się o urząd, stara się o pogodzie – zwłaszcza przyszłej – nie wspominać. W czasie kampanii wyborczej w 2000 r. Al Gore, ówczesny kandydat Partii Demokratycznej na prezydenta, postępując zgodnie z opinią doradców, unikał wszelkich wzmianek na temat efektu cieplarnianego, który – w jego przekonaniu – stanowi śmiertelną groźbę dla ludzkości.

Polityka 51.2006 (2585) z dnia 23.12.2006; Nauka; s. 120