Archiwum Polityki

Chorwacka Balladyna

Zbrodnia to niesłychana, pani zabiła pana”. Tak najkrócej można by streścić „Miłość od ostatniego wejrzenia” Vedrany Rudan. Kryzys małżeński zakończony zabójstwem znienawidzonego męża to w literaturze temat nie nowy, rzadko jednak bywa przedstawiany w sposób tak niecenzuralny jak w książce chorwackiej pisarki. Słowa powszechnie uważane za nieeleganckie pojawiają się tu niemal na każdej stronie, ale dramatyzmu od tego nie przybywa. Krystyna Janda przygotowała monodram według wcześniejszej powieści pisarki „Ucho, gardło, nóż”, być może więc również z tej książki dałoby się zrobić przejmującą opowieść, gdyby radykalnie ją skrócić, uprawdopodobnić postać głównej bohaterki, przedstawić opisywane zdarzenia w sensownym porządku.

Polityka 45.2005 (2529) z dnia 12.11.2005; Kultura; s. 68