Archiwum Polityki

Okrągłe stoły prezydenta

Nowym pomysłem prezydenta stało się zwoływanie tak zwanych „okrągłych stołów”, które mają, jak się wydaje, mobilizować opinię publiczną przeciw rządowi. Taką okazją są planowane zmiany w oświacie, których prezydent nie akceptuje i zbiera u siebie głównie ich przeciwników. Było jak zwykle: prezydent postanowił bronić nauczycieli przed złą władzą, dając do zrozumienia, że na żadne reformy nie pozwoli. Dlatego też piątkową (23 października) naradę ekonomistów odbierano jako przygrywkę do Rady Gabinetowej, na której, wedle zapowiedzi szefa Kancelarii, prezydent miał ostro rozliczyć rząd z kryzysu, czyli spadku wartości złotego i indeksów giełdowych.

Polityka 44.2008 (2678) z dnia 01.11.2008; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 7