Archiwum Polityki

Na podwójnym gazie

Odwołany niedawno z funkcji biskup Andrzej Śliwiński stanie przed sądem za wypadek spowodowany w stanie nietrzeźwym. Sądy dla pijanych kierowców są jednak dość łaskawe. Miało być ostro, a jest miękko.

Media niemal codziennie przynoszą informacje o zatrzymanych nietrzeźwych kierowcach albo o wypadkach, do których doprowadzili. Senator SLD Sergiusz Plewa spowodował wypadek mając we krwi 1,2 promila alkoholu. Dwa dni później radny SLD z Kalisza Zbigniew B. wracał ze spotkania z Leszkiem Millerem poświeconego normom etycznym partii. Być może spotkanie było tak stresujące, że dla odprężenia radny wprowadził do organizmu aż dwa promile i spowodował kraksę. Choć zgodnie z wiarą katolicką nieumiarkowanie w piciu jest grzechem ciężkim i Kościół nawołuje do abstynencji, jeden z biskupów, Andrzej Śliwiński, przy 0,8 promila alkoholu we krwi spowodował na początku maja wypadek.

Polityka 33.2003 (2414) z dnia 16.08.2003; Kraj; s. 31