Archiwum Polityki

Sztuka spod pejcza

Austriackie miasto Graz, tegoroczna stolica kulturalna Europy, uczciło sezonową stołeczność bulwersującą wystawą „Widma pożądania. Masochizm w sztuce”. Wybór tematu nie jest przypadkowy. Przez wiele lat w stolicy Styrii przemieszkiwał Leopold von Sacher-Masoch, którego nazwisko mówi wszystko.

Von Sacher (1836–1895) pochodził z zacnej galicyjskiej mieszczańskiej rodziny i – uwaga łowcy poloników – do 12 roku życia mówił wyłącznie po polsku i ukraińsku. Jego dziad był rektorem Uniwersytetu Lwowskiego, ojciec – wieloletnim szefem policji w Grazu, ale syna pomysł na życie okazał się całkowicie odmienny. Postanowił zostać pisarzem.

Jeszcze jako student uwiódł żonę zaprzyjaźnionego lekarza, a gdy ta porzuciła męża, nasz bohater rychło porzucił kochankę.

Polityka 33.2003 (2414) z dnia 16.08.2003; Kultura; s. 48