Archiwum Polityki

Reflektorem w rock

Literatury o muzyce rockowej jest u nas jak na lekarstwo. Poważnych prac naukowych na ten temat nie ma prawie wcale. Być może tę niedobrą tradycję zmieni książka pod przewrotnym tytułem: „A po co nam rock. Między duszą a ciałem”, opracowana przez uczonych z Poznania.

Przez długi czas pokutowało u nas przekonanie, że rockowe szarpidruty bywają sympatyczne, ba, niekiedy nawet śpiewają ciekawe piosenki, ale nie należą na ogół do osobników nad wyraz rozgarniętych. No, a już z pewnością nie są na tyle światli, by należało przyglądać się ich twórczości z wyżyn uniwersyteckich katedr. I mimo że frazy rozmaitych piosenek, od „Autobiografii” Perfectu po gniewną „Polskę” Kultu, stały się ważną częścią rodzimej kultury, a rockowy boom lat 80.

Polityka 24.2003 (2405) z dnia 14.06.2003; Kultura; s. 64