Archiwum Polityki

Zwartych kształtów ład

Szukać jednego klucza do zrozumienia trzystu lat dziejów Sankt Petersburga, to tak jak tropić zaginioną Bursztynową Komnatę z Carskiego Sioła. Cienie Gogola, Puszkina, Dostojewskiego, Błoka, Achmatowej, Mandelsztama, Nabokowa, Musorgskiego i Brodskiego błąkają się po Petersburgu wraz z cieniami Piotra I, Katarzyny II, Aleksandrów i Mikołajów, Murawjowa Wieszatiela, Lenina, Kirowa i Stalina.

Rosją rządzi dzisiaj z Moskwy petersburżanin Władimir Putin, który jeszcze wczoraj opowiadał się za Leninem i Stalinem, a dziś widzi przyszłość kraju w nawiązywaniu do dziedzictwa Piotra I. Wspomnijmy więc ku przestrodze, że Piotr Wielki był także pozytywnym bohaterem rosyjskich marksistów, następnie bolszewików i wreszcie Stalina. Ten ostatni zmienił potem preferencje i po 1945 r. uznawał już oficjalnie za swego protoplastę Iwana Groźnego.

Bolszewicy, jak wiadomo, 18 marca 1918 r.

Polityka 22.2003 (2403) z dnia 31.05.2003; Świat; s. 46