Archiwum Polityki

20 godzin strachu

Ocenia się, że granicę Polski, zwłaszcza latem, przekracza tygodniowo kilkaset mikrobusów na sfałszowanych papierach. Trzy miesiące temu pod Wenecją rozbił się jeden z nich. Zginęło sześciu pasażerów w drodze do pracy. Jak wielu innych rodaków, oni także wybrali się w podróż za chlebem z przewoźnikiem tanim, za to nielegalnym.

Violetta Filipek pracuje w biurze Itapol w Neapolu, które sprzedaje bilety na regularne, licencjonowane linie autobusowe – polskie i włoskie. Kilka lat temu Filipek z pomocą włoskiej policji próbowała wydać wojnę nieuczciwej konkurencji. Neapolitańscy policjanci skontrolowali wówczas dokumenty kilku podejrzanie wyglądających autobusów i kilkudziesięciu mikrobusów krążących wokół miejskiego dworca. Deportowano 50 Polaków, głównie kierowców, którzy wjechali do Włoch bez zezwoleń na przewóz osób.

Polityka 23.2003 (2404) z dnia 07.06.2003; Gospodarka; s. 51