Archiwum Polityki

As Łukaszenki

Wojna energetyczna Rosji z Białorusią trwa od kilku lat i zawarcie obecnego porozumienia nie oznacza trwałego pokoju, a jedynie chwilowy rozejm. W całej sprawie nie idzie o cenę surowców, gazu i ropy. To są kwestie drugorzędne i prezydent Putin chętnie zgodziłby się nadal sponsorować Białoruś. Zwłaszcza że skorzystałyby na tym w dużej mierze rosyjskie firmy, prowadzące na Białorusi rozległe i dochodowe interesy.

Ulgowe rozliczenia z Białorusią były – i są nadal – częścią projektu przewidującego utworzenie wspólnego państwa związkowego oraz porozumienia o wspólnym obszarze celnym.

Polityka 3.2007 (2588) z dnia 20.01.2007; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 18