Archiwum Polityki

Tony, Elżbieta i Diana

Rozmowa z brytyjskim reżyserem filmowym Stephenem Frearsem, autorem wchodzącej na nasze ekrany „Królowej”

Janusz Wróblewski: – Po serii realistycznych filmów o klasie robotniczej i emigrantach w Londynie nakręcił pan niemal szekspirowski dramat o ostatniej wielkiej panującej monarchini Elżbiecie II. Co pana do tego skłoniło?

Stephen Frears: – Siłą rzeczy rodzina królewska jest częścią mojego życia. Podobnie jak wszystkich mieszkańców Wielkiej Brytanii. Od tradycji nie ma ucieczki. Z symbolami monarchii stykamy się codziennie. Poczynając od znaczka pocztowego z wizerunkiem królowej, na wszechobecnych kpinach z dynastii kończąc.

Polityka 3.2007 (2588) z dnia 20.01.2007; Kultura; s. 64
Reklama