Archiwum Polityki

Węgry: Lot turula

Węgrzy święcie wierzą, że z dalekiej Azji do obecnej ojczyzny doprowadził ich olbrzymi ptak, największy z orłów – turul. Przybyli za nim do Europy dopiero w IX w., może z Mongolii, może z Tybetu, z całą pewnością zza Uralu.

Wędrówka Madziarów trwała kilkaset lat i ilekroć zatrzymywali się na dłużej nad Wołgą, Dnieprem czy Seretem, pojawiał się nad ich obozowiskami turul z ogromnym mieczem w szponach i podrywał do dalszej drogi. Tak ich poprowadził przez Karpaty aż nad Dunaj i dopiero tu opuścił miecz, który głęboko wbił się w ziemię. Na znak, że oto nadszedł kres wędrówki.

Turul do dziś strzeże Królewskiego Zamku w Budzie. W 1896 r. z okazji tysiąclecia ustanowienia węgierskiego państwa przy żelaznej kutej bramie wiodącej na zamkowe tarasy ustawiono obelisk z sylwetką tego mitycznego ptaka.

Polityka 30.2003 (2411) z dnia 26.07.2003; Półprzewodnik Polityki; s. 84