Archiwum Polityki

Zemsta na Hamlecie

Politycy wkraczają w świat kultury najczęściej z dwóch powodów: żeby bronić wartości chrześcijańskich, albo żeby załatwić sprawy kadrowe. Poza tym w zasadzie nie wykazują zainteresowania sztuką.

W początkach nowej Rzeczpospolitej można było jeszcze tę skłonność do dystansowania się wobec kultury tłumaczyć urazem po PRL, kiedy polityka, to znaczy jedyna partia, zajmowała się kulturą aż nadto. (Czy dziś młodzi reżyserzy uwierzą, iż kiedyś każdy film ich starszych kolegów cenzurowały władze w Komitecie Centralnym partii?). Ale nastała tzw. normalność, a polityka przywykła żyć poza kulturą i dobrze jej z tym.

Kiedyś na tych łamach analizowałem metaforykę stosowaną w publicznych wystąpieniach.

Polityka 19.2003 (2400) z dnia 10.05.2003; Kultura; s. 60
Reklama