Archiwum Polityki

Lotna dusza ptaków

„Makrokosmos” Jacquesa Perrina to wystudiowany dokument przyrodniczy; bardziej impresja i mocno wyestetyzowana baśń niż typowy reportaż o życiu zwierząt, jakie masowo produkuje się teraz na potrzeby telewizji.

Jacques Perrin – choć porusza się w materii kina dokumentalnego – nie wykorzystuje w pełni możliwości gatunku. Nie docieka prawdy, nie opisuje wielowymiarowej, skomplikowanej rzeczywistości świata natury. W filmie nie usłyszymy charakterystycznego komentarza obiektywizującego zachowania zwierząt. Nie znajdziemy w nim pogłębionej informacji pozwalającej lepiej zrozumieć zjawisko ptasiej migracji, której film Perrina jest poświęcony. W pełni natomiast odczujemy smak i piękno podniebnej przygody.

W „Makrokosmosie” wszystkie ujęcia unoszących się w powietrzu lub wędrujących po ziemi ptaków przypominają wakacyjne pocztówki. Nawet kiedy pokazywane są zwierzęta, które cierpią lub które giną, jakość obrazu pozostaje niezmienna. Wciąż obserwujemy pastelowe, nierealistyczne pejzaże kojarzące się bardziej z iluzją niż z życiem.

W jednym z wywiadów autor „Makrokosmosu” zwierzył się, że zrobił ten film, by „ukoronować mit Ikara”. Odwieczną ludzką tęsknotę do latania przeciwstawił swobodzie poruszania się ptaków. Fruwające istoty pokonują tysiące kilometrów niezależnie od pogody, warunków klimatycznych i naturalnych przeszkód w postaci nagłych zmian ciśnienia i temperatur. Człowiek tego nie potrafi. Podziwiając doskonałość lotu ptaków film przypomina dyskretnie o ułomności naszego organizmu, niezdolnego do podbojów przestrzeni. I równie subtelnie idealizuje ptasi świat.

Głębsze przesłanie „Makrokosmosu” sprowadza się do banalnej i często powtarzanej konstatacji – rozwijając cywilizację, ludzie niszczą przyrodę, o której tak naprawdę niewiele wiedzą. Dla ptaków pokonujących w rocznym cyklu niewyobrażalne odległości, sięgające w poszczególnych przypadkach dziesiątków tysięcy kilometrów, nasze zachowanie daje się odczytać wyłącznie w kategoriach zagrożenia życia.

Polityka 15.2003 (2396) z dnia 12.04.2003; Kultura; s. 66
Reklama