Archiwum Polityki

Teściowe na eksport

Po pierwszych sukcesach, kiedy to zalaliśmy Unię tanią żywnością, już widać, że miejsce w Europie wywalczą sobie tylko te firmy, które potrafią konkurować także jakością. Na prowadzenie wyszli piekarze. Sukcesy mają też producenci serów, wędzonek i kwiatów.

O Jarosławie Ptaszku hurtownicy mówią, że dyktuje ceny na giełdach niemieckich. On sam przyznaje, że jego anturium i róże osiągają w Niemczech, Włoszech i Austrii najwyższy pułap cenowy. Jeszcze przed rokiem jako producent kwiatów znany był głównie w kraju. Dziś Polska dzięki niemu jest trzecim eksporterem tych egzotycznych kwiatów, po Holandii i Włoszech, a on drugim ich producentem w Europie.

Uprawa anturium, niekiedy nazywanego językiem teściowej, jest trudna, gdyż udaje się tylko w warunkach zbliżonych do tych, skąd roślina pochodzi – czyli Puszczy Amazońskiej.

Polityka 21.2005 (2505) z dnia 28.05.2005; Gospodarka; s. 50
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >