Archiwum Polityki

Polska szkoła przetrwania

W złotych latach polskiej szkoły himalaizmu wspinaczka była wyborem nie tylko sportowym, ale i moralnym. Dziś wypraw obliczonych na wielki wyczyn organizuje się niewiele – jedną, dwie w roku. Ale legenda zobowiązuje – najlepsi jesteśmy w chodzeniu zimą.

Mimo że w ubiegłym tygodniu ekipa Piotra Pustelnika została pokonana na Annapurnie (8091 m) przez lawiny i zmęczenie, polscy himalaiści po 17 chudych latach są znowu w natarciu. W styczniu 2005 r. polska wyprawa pod kierownictwem Jana Szulca dokonała pierwszego zimowego wejścia na ośmiotysięcznik Shisha Pangma. To siódmy zdobyty zimą ośmiotysięcznik. Na wszystkie jako pierwsi zimą weszli Polacy. W przyszłym roku szykuje się narodowy zimowy atak na wciąż nie zdobytą górę gór K2.

Polityka 21.2005 (2505) z dnia 28.05.2005; Społeczeństwo; s. 98
Reklama