Archiwum Polityki

Oskarżyciel i skarżypyta

W rankingu Ministerstwa Sprawiedliwości za 2004 r. Prokuratura Apelacyjna w Białymstoku zajęła miejsce drugie, choć parę lat wcześniej mieli ją likwidować. W kategorii sukces medialny na pewno będzie pierwsza w kraju. Splendoru przysporzyły sprawa Dziada, urzędników zamieszanych w aferę rywinową, a ostatnio – skorumpowanych gdańskich prawników. Najsprawiedliwsi?

Gdy w gdańskim środowisku prawniczym w początkach maja trwały aresztowania, w Białymstoku w tym samym czasie świętowano awanse: szef okręgówki Sławomir Luks został szefem apelacji, a dotychczasową prokurator apelacyjną Marię Zawadzką powołano do Prokuratury Krajowej do Warszawy (struktura: ponad prokuraturą rejonową jest okręgowa, a nad tą apelacyjna. Wszystkie ściśle ze sobą współpracują. Prokuratura Krajowa nadzoruje pracę wszystkich jedenastu apelacji w Polsce).

O Sławomirze Luksie w Białymstoku mówią: pierwszy.

Polityka 20.2005 (2504) z dnia 21.05.2005; Kraj; s. 32
Reklama