Archiwum Polityki

Sprawa wielkiej wagi

Jak wygląda przeciętny Amerykanin? To tłuścioch wcinający kolejną ogromną kanapkę, którą popija coca-colą. Ale Amerykanie zamierzają walczyć z takim wizerunkiem i z otyłością. Pod przywództwem Billa Clintona.

Krzysztof Szymborski

Dobrym amerykańskim obyczajem byli prezydenci tego kraju po opuszczeniu urzędu nie rozglądają się za jakąś intratną posadą, lecz przez resztę aktywnego życia poświęcają swój czas i energię kwestiom ważnym – walczą z AIDS, pracują nad pojednaniem zwaśnionych narodów lub budują domy dla bezdomnych. W duchu tej tradycji, kiedy cała Polska świętowała rocznicę Konstytucji 3 maja, William Jefferson Clinton (popularnie zwany Billem) pojawił się w publicznej szkole nr 128 na Manhattanie w towarzystwie trzech przedstawicieli Amerykańskiego Towarzystwa Kardiologicznego, by przemówić do młodzieży w sprawie wielkiej wagi – ich wagi.

Polityka 20.2005 (2504) z dnia 21.05.2005; Świat; s. 54
Reklama