Archiwum Polityki

Czyje to ślady?

Poszukiwaniem życia poza Ziemią zajmuje się nowa dyscyplina – astrobiologia – integrująca wiele specjalności naukowych. Wiele bardzo interesujących badań nie wymaga bynajmniej wyruszania w kosmos.

Wszechświat jest niewiarygodnie wielki i stary. Czy to możliwe, by w ciągu kilkunastu miliardów lat w tej gigantycznej przestrzeni życie pojawiło się tylko na jednej planecie? Czy w kosmosie nie ma nikogo prócz nas? W obliczu takiej perspektywy czujemy się po prostu nieswojo. Wiadomość o odkryciu pozaziemskich istot przyjęlibyśmy nie tylko z zaciekawieniem, ale i z ulgą. Nawet gdyby to były najprostsze organizmy jednokomórkowe.

Życiem w kosmosie zajmowali się do niedawna wyłącznie autorzy książek fantastyczno-naukowych i entuzjaści próbujący w radiowym szumie Wszechświata wyłapać sygnały nadane przez Innych.

Polityka 19.2005 (2503) z dnia 14.05.2005; Nauka; s. 86