Archiwum Polityki

Klęska wyzwolenia

Im było bliżej 60-lecia zakończenia wojny i uroczystych obchodów w Moskwie, tym w Budapeszcie więcej się mówiło, że wyzwolenie Węgier przez Armię Czerwoną stało się początkiem największej dziejowej klęski. Dzisiaj węgierski premier zbiera cięgi za decyzję o wyjeździe na moskiewskie obchody.

Węgry zapłaciły ogromny rachunek za to, że niemal do ostatniej chwili były związane z III Rzeszą. Regent Węgier admirał Miklos Horthy jesienią 1944 r. zaproponował wprawdzie Stalinowi kapitulację, ale bez skierowania węgierskich wojsk do walki przeciw poprzednim sojusznikom  Niemcom. Rosjanie nie przyjęli tego warunku. Niemcy dowiedzieli się o pertraktacjach. Natychmiast zorganizowali pucz i przekazali władzę węgierskim faszystom. Rosjanie z kolei na zasadzie zastosowanego w Polsce wariantu lubelskiego powołali w grudniu Węgierski Narodowy Front Niepodległościowy, który zapowiedział demokratyzację, reformę rolną i nacjonalizację przemysłu.

Polityka 18.2005 (2502) z dnia 07.05.2005; Świat; s. 50