Archiwum Polityki

Szarzyzna czerwieni

Widocznie coś szczególnego musiało być w tym roku, że trójka absolwentów z jednego kursu polonistyki i czwarta dziewczyna z wydziału dziennikarskiego Uniwersytetu Warszawskiego rychło zaćmili swoimi tekstami zawodowców estrady. Los rozsiewa przecież talenty mniej więcej równomiernie, ale tylko niektórym daje szanse zabłysnąć jak rzadkim rocznikom wina. I właśnie ten rok był szczególny: przyszła odwilż, kry stalinizmu pękały, ludzie zaczynali mówić swoim głosem. Rok wielkich nadziei i wielkich poszukiwań, jak te nadzieje wyrazić.

Polityka 15.2005 (2499) z dnia 16.04.2005; Kultura; s. 66