Archiwum Polityki

Lech Pierwszy

Lech Kaczyński z rozmachem rozpoczął kampanię prezydencką, choć nieznany jest jeszcze termin żadnych wyborów. Czy to dowód refleksu, czy falstart?

Wczesna kampania ma zapewne wyprowadzić wreszcie Lecha Kaczyńskiego na czoło prezydenckich rankingów, przed Borowskiego, Tuska, Religię, a Prawo i Sprawiedliwość przesunąć w sondażach bliżej lub nawet przed Platformę Obywatelską.

Kaczyńskim wyraźnie nie odpowiada rola mniejszych partnerów przyszłej władzy. – Ja prezydentem, brat premierem – powtarza w wywiadach Lech Kaczyński. To wyraźne ostrzeżenie pod adresem „przyjaciół z PO”, że karty nie zostały jeszcze rozdane, premier Rokita nie jest jeszcze premierem, zaś PiS zrobi wszystko, by nim nie został.

Polityka 13.2005 (2497) z dnia 02.04.2005; Kraj; s. 24