Archiwum Polityki

Nutki po ciemku

Polscy kompozytorzy są specami od muzyki filmowej już od czasów przedwojennych. Skąd się to bierze?

Kino jest najważniejszą ze sztuk” – mówił Lenin, widząc w filmie możliwość silnego oddziaływania propagandowego. „Publiczność kinowa ma umysłowość dwunastoletniego dziecka” – twierdzili producenci hollywoodzcy w latach 30., inspirując rozrywkę zrozumiałą dla dwunastolatków.

Polska kinematografia ma o tyle szczególną historię, że w czasach przedwojennych bliższa była hollywoodzkiej rozrywce, za stalinizmu musiała przestawić się na moskiewski punkt widzenia; zaś po roku 56 stała się bardziej europejska, próbując powiedzieć coś od siebie.

Polityka 13.2005 (2497) z dnia 02.04.2005; Kultura; s. 66