Archiwum Polityki

Prima aprilis i śmigus-dyngus

W polskiej polityce pojawili się nowi aktorzy. Nie należą do żadnych partii, nie zajmują się polityką zawodowo, przeważnie przebywają w aresztach lub na wolności za wysokimi kaucjami, czasem ścigani są listami gończymi – Wieczerzak, Dochnal, Jamroży, Czyżewski... Oprócz marnej sytuacji procesowej łączy ich to, że znakomicie odczytują polityczny klimat.

Do niedawna uchodzili za przestępców; ale komisje śledcze zmieniły oskarżonych w oskarżycieli. Najbardziej wiarygodni są ci, którzy mogą coś powiedzieć o prezydencie i prezydentowej i tworzonych przez nich układach. Nieco mniej cenione są opowieści o politykach niższych szczebli, generalnie jednak im więcej nazwisk, tym lepiej.

W tym rankingu prowadzi zdecydowanie Marek Dochnal, zwany również Markiem D. Trzeba przyznać, że na lidera wyjątkowo się nadaje.

Polityka 12.2005 (2496) z dnia 26.03.2005; Komentarze; s. 22