Archiwum Polityki

Niewolnicy nowości

Żyjemy w epoce dyktatury nowości. Nieustannie domagamy się nowych produktów i usług, choć nie zawsze wiemy, czego chcemy. Kto rozpozna nasze marzenia i zdoła je spełnić, ten znajdzie drogę do naszych portfeli. Zadanie nie jest łatwe, ale starać się warto.

Od kilku miesięcy Krzysztof Chudek jeździ nowym samochodem – Toyotą Prius. Przyzwyczaił się już do tego, że jego auto zwraca uwagę na ulicy, a znajomi nieustannie proszą, by dał się przejechać. Samochodów takich jest w Polsce zaledwie kilkadziesiąt.

Choć w salonach samochodowych wybór jest spory, odniosłem wrażenie, że wszystkie auta klasy średniej niczym się między sobą nie różnią. Podobne sylwetki, silniki, wyposażenie, osiągi. Tylko ten był inny. To zadecydowało o moim wyborze – wyjaśnia.

Polityka 12.2005 (2496) z dnia 26.03.2005; Gospodarka; s. 46
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >