Archiwum Polityki

Moskwo, zwróć

Premier Ferenc Gyurcsany podczas ostatniej wizyty na Kremlu upomniał się o węgierskie dzieła sztuki zagrabione przez wojska radzieckie. Czy dzięki tym staraniom odnajdzie się również nasza Biblia Szaroszpatacka?

60 lat temu w ślad za frontowymi oddziałami Armii Czerwonej, zajmującymi po zaciekłych walkach Węgry, podążały specjalne jednostki NKWD złożone z muzealników i historyków sztuki. Dysponowały one dokładnymi wykazami dzieł sztuki, które należało natychmiast zarekwirować. Całą akcję zainicjował rosyjski malarz i historyk sztuki Igor Grabar. To on, już w 1943 r., kiedy nastąpił zwrot i wojska radzieckie przeszły do ofensywy, wystąpił z wnioskiem do Stalina, aby poniesione przez ZSRR olbrzymie straty i zniszczenia zrekompensować przez zawłaszczenie skarbów sztuki wrogich państw.

Polityka 11.2005 (2495) z dnia 19.03.2005; Świat; s. 50