Archiwum Polityki

Menedżer świnia

W najnowszej prozie polskiej można wyróżnić dwa zasadnicze nurty: jeden ma źródło we frustracji brakiem pracy, drugi zaś we frustracji pracą. Ów drugi nurt zaczyna ostatnio dominować: mówi się wręcz o literaturze antykapitalistycznej, antykonsumpcyjnej, antykorporacyjnej.

Krakowski krytyk Robert Ostaszewski pisząc w „Gazecie Wyborczej” o powieści „Nic” Dawida Bieńkowskiego stwierdził, że można ją potraktować z powodzeniem jako współczesny odpowiednik „Lalki” Prusa. Na poparcie swego sądu przywołuje on słowa jednego z jej bohaterów – menedżera Krzysztofa Lenarta, przyrównującego się do Wokulskiego. Według tej logiki, krytyk czytający powieść o domu wariatów, w którym jeden z pensjonariuszy uważałby się za Napoleona, może z czystym sumieniem porównywać taką książkę np.

Polityka 9.2005 (2493) z dnia 05.03.2005; Kultura; s. 62