Archiwum Polityki

Oscar za wszelką cenę

Clint Eastwood („Za wszelką cenę”) wygrał z Martinem Scorsese („Aviator”), co dobrze świadczy o gustach członków Amerykańskiej Akademii Filmowej. Nas najbardziej cieszy Oscar dla polskiego kompozytora Jana A.P. Kaczmarka, autora muzyki do filmu „Marzyciel”.

Kłopot z Oscarami jest taki, iż uroczysta gala przyciąga przed telewizory – nie tylko w Stanach – głównie starszych widzów, tymczasem do kin chodzi młodzież. W tygodniu poprzedzającym rozdanie nagród Amerykańskiej Akademii zaczęto podliczać wpływy ze sprzedaży biletów na pięć obrazów nominowanych w najważniejszej kategorii „najlepszy film roku” i okazało się, że zyski nie są wcale imponujące. W każdym razie w roku ubiegłym były dwa razy wyższe, no ale wówczas rekordy frekwencyjne bił wieńczący tolkienowską trylogię „Powrót Króla”.

Polityka 9.2005 (2493) z dnia 05.03.2005; Społeczeństwo; s. 91